Kącik Rymasza

O życiu i w ogóle

Wpisy z okresu: 6.2008

Pytania zada PanKleks.

2007-09-25 o godzinie 23:46:27 napisałem na moim blogu:
„Zastanawiam się jak to się dzieje, że mały człowieczek nie wpada w jakąś kompletną depresję z tego powodu, że samodzielnie to potrafi tylko leżeć na wznak? Ja bym zwariował. Nie móc usiąść, przemieścić się, obrócić. Na dodatek kontrolować ruchy swoich kończyn w sposób, hmmm…, bardzo umiarkowany. Czy to nie stresujące? No dobra, mały człowieczek jeszcze nie wie, że sam może chodzić, ale cały czas widzi innych człowieków dookoła, którzy samodzielnie się przemieszczają. A on co?”

Dziś już znam odpowiedź. Mały człowiek nie wpada w depresję, ponieważ koncentruje się, wycisza i zbiera siły na czekający go, tuż za horyzontem, okres hiperaktywności, który trwa, jak sądzę, przez następne co najmniej 15 lat.
Byle skoczek o tyczce przed jednym skokiem zamyka się w sobie i skupia na czekającym go kilkusekundowym wysiłku. To co ma robić taki maluch, skoro przez następne 15 lat musi zasuwać od rana do wieczora na pełnych obrotach i na chwilę nie wolno mu zwolnić? Musi się solidnie skoncentrować, skoro:

Sen wrogiem, bezruch dramatem, cisza prowokatorką.
Coś musi się dziać.
Zawsze.
Bez ustanku.

Zajebiście jest!!! ;-DDD

Igor

Marzeniem każdego zdrowego, heteroseksualnego mężczyzny jest obudzić się w łóżku z dwoma pięknymi kobietami. Od pewnego czasu mam to na co dzień w zasadzie. Co prawda nie jest to do końca ten wymarzony kontekst, ale nie można mieć w życiu wszystkiego, nieprawdaż? A poza tym obie są piękne i obie kocham. I tę małą, i tę dużą. ;-)))

Polakom najwyraźniej brakuje jakiejś porządnej wojny. Najlepiej z Niemcami. Dawno żadnej nie było, a ponieważ jest to nasza wielowiekowa tradycja, dostawać, z drobnymi wyjątkami, wpierdol od Szwabów, a Polacy to tradycjonaliści, to w związku z meczem piłki kopanej obunóż, rozpętała się w naszym kraju jakaś zbiorowa wojenna psychoza. Flagi w oknach i na balkonach, na masztach i antenach samochodowych, propaganda w mediach i hurra na Fryca!!!
Pojebało wszystkich? W piłkę grają przecież tylko. Zawodowcy od grania w piłkę. Nie będzie trupów, krwi i brania jeńców. Będzie 3:0 dla Niemców. Oto proroctwo Igora.

Do księgarni marsz! Kupujemy „Czas wrzeszczących staruszków” Ziemkiewicza i czytamy. Polecany szczególnie zrobionym w chuja przez obie partie sierotom po POPiSie (ja do nich jak najbardziej należę, bo doczekać się tej koalicji oraz dożynania czerwonych patologii nie mogłem) oraz tym, którym za rządów Kaczorów odpierdoliło, bo za dużo Wybiórczej i TVNu zażywali (Hugo – WYSTĄP!!!), albo, w drugą stronę, za dużo Gazety Polskiej czytali. Otrzeźwia i pozwala na to co się działo bardziej trzeźwo spojrzeć.

Mam szczerą, przyjacielską radę dla wszystkich, którym to miejsce nie pasuje z powodu osobowości autora, wulgarnego języka, obrazoburczych treści, wyglądu, koloru, małych literek i czegokurwakolwiek innego.
Idźcie sobie stąd i nigdy tu więcej nie wracajcie.
Ty [CENZURA] też. Wypierdalaj! Nie katuj się więcej, zwłaszcza, że choćbyś się posrał, to i tak nie zrozumiesz nic z tego co tu napisałem. Masz bana i każdy nowy adres, z którego będziesz komentował, też dostanie bana.

Igor


  • RSS