Fabryka. Rozmowa w dziale. Udział biorą rymasz i Madzia.

Rymasz: Ty Madzia to jesteś taki fajny herbatnik, że ja normalnie mógłbym z tobą pójść na browar jak z kolegą. No mówię ci!
Madzia: Ty to umiesz komplementy prawić. To tak, jakbyś mi powiedział, że mam mocny łeb. A to najgorsze, co kobieta może usłyszeć od faceta.
Rymasz: No ale ja, tego…
Madzia: Ale w zasadzie to jak ty tak mówisz to spoko. Bo gdyby tak mi powiedział facet, który mi się podoba, to bym się chyba naprawdę przejęła…

Nokaut.

rymasz